Zapomniane, pomijane, a bardzo wartościowe podroby.

Podroby to trudny temat. Czyżby? Czy ich bogactwo w składniki mineralne i niska cena to mało żeby je polubić?
Prawdziwy kawał dobrego mięsa na studencki talerz.
Cynk i żelazo to główne składniki mineralne jakie znajdują się w podrobach. Zawierają one również dużo witamin (A, z grupy B), a także dostarczają wartościowego białka.


Słyszymy podroby i co pierwsze przychodzi nam do głowy? Wątroba! Mózg! Serca! Ozory! Fuj.
Szczerze, sama jeszcze w zeszłym roku bym tego nie zjadła. Nie mogłam znieść nawet zapachu wątróbki, którą u mnie w domu bardzo lubią. Przekonał mnie do tego mój kochany chłopak (wychodzi na to, że do wielu rzeczy mnie ten człowiek przekonał!).
Jak się poznaliśmy w zeszłym roku bardzo się dziwiłam, gdy gotował sobie ozór wołowy, albo wątróbkę! No i ten zapach... Ale kiedyś zaprosił mnie, jeszcze jako kolega i współlokator, na wspólny obiad i chociaż byłam nastawiona na zjedzenie samych warzyw, to muszę przyznać, że ozór wołowy tak mi zasmakował, że później tylko czekałam aż mnie znowu zaprosi.
Od pół roku razem gotujemy obiady, razem je przygotowujemy i jemy. Staramy się spędzić czas pory obiadowej razem, bo czasami jest to jedyna okazja do wspólnego posiedzenia i porozmawiania jak nam mija dzień.

Tak więc z podrobów, które jadamy mogę wymienić przede wszystkim wątróbkę drobiową (głównie indyczą), ozory wołowe, czasami żołądki.

Wątróbka zawiera bardzo dużo łatwo przyswajalnego żelaza i witaminy B12. W zaledwie 100g porcji znajduje się 10mg żelaza - niektóre źródła podają nawet 18mg (zalecane spożycie dla grupy wiekowej 19-30 to 10mg). Dla porównania w nóżce z kurczaka żelaza jest zaledwie 0,7mg.
Rola żelaza wg IŻŻ: "w szpiku kostnym wykorzystywany do tworzenie krwinek czerwonych, uczestniczy w syntezie DNA, odgrywa ważną rolę w zwalczaniu wirusów i bakterii przez system immunologiczny, wpływa również na metabolizm cholesterolu i sprzyja detoksykacji szkodliwych substancji w wątrobie."
Wątróbka to bogactwo witaminy A, dlatego ze względu na możliwość przedawkowania nie powinno się jej jeść za często. Ja jadam wątróbkę raz w tygodniu. Witamina A wzmacnia odporność organizmu, przyspiesza gojenie ran, spowalnia procesy starzenia i poprawia wzrok.
Znajdziemy tam również witaminę PP, niezbędna do prawidłowej pracy mózgu oraz obwodowego układu nerwowego. Bierze również udział w syntezie hormonów płciowych, insuliny oraz kortyzolu.

O wątróbce można pisać i pisać. Zalet ma mnóstwo, dlatego nie bójmy się jej jeść.

Przeciwwskazania do jedzenia podrobów? Osoby cierpiące na dnę moczanową nie powinny jeść podrobów, ponieważ zawierają one dużą ilość puryn, które są odpowiedzialne za nasilanie objawów choroby. Drugą grupą, która powinna unikać dużej ilość podrobów to osoby ze skłonnościami do podwyższonego cholesterolu oraz ze schorzeniami układu krążenia. W 100 g wątróbki drobiowej jest nawet 300 mg tej substancji, czyli wykorzystujemy cały dzienny limit dla dorosłej osoby.

Jeśli chodzi o inne podroby, dużą zawartość białka charakteryzują się ozory, są również bogate w witaminę PP. Żołądki(drobiowe) natomiast są źródłem łatwo przyswajalnego białka zwierzęcego, cynku, magnezu, witamin z grupy B. jedyną wadą tych ozorów i żołądków to długi czas gotowania. Żeby były dobre i miękkie trzeba je gotować ok 4 godzin.

Jeśli chodzi o zalety jedzenia podrobów i ogólnie mięsa, to odsyłam do bardzo ciekawego wykładu(w języku angielskim) pt. Meet your meat. Wykład prowadzi Pani Denise Minger, która, co ciekawe, kiedyś była wegetarianką :)

Na koniec już bardzo króciutko o moim dzisiejszym obiedzie. Nie trudno pewnie odgadnąć, dzisiaj na obiad była wątróbka indycza z warzywami i kaszą jaglaną. Przepyszne połączenie. Wątróbka z pary może niekoniecznie jest jakimś rarytasem, ale mi bardziej smakuje niż ta smażona z cebulą, której kiedyś nie mogłam nawet wąchać, a dzisiaj już toleruję.
200g wątróbki indyczej dostałam w Kauflandzie za niecałe 3zł! Dla mnie to są dwa obiady, więc uważam, że cena na studencką kieszeń idealna. Jedna, średnia marchew(to już tradycja) oraz pół młodego buraka, a i trzy rzodkiewki, które znalazłam na dnie lodówki. Chyba wszyscy o nich zapomnieli. Do tego kasza jaglana.
O kaszach na pewno będzie osobny post, na razie mogę wspomnieć, że jaglana, otrzymywana z prosa, nie zawiera glutenu, ma dużo białka i witamin z grupy B, miedź oraz żelazo.

Obiad przygotowany podobnie jak wczoraj, wątróbka (nieprzyprawiona, jedynie umyta) zawinięta szczelnie w folię, warzywa pokrojone, kasza odmierzona :)


Na drugim zdjęciu pokazałam wam jak to wszystko układam. Jak widzicie miejsca nie ma dużo.
Czas gotowania to 15 minut. Tym razem wszystko układamy w tym samym czasie, jedynie kaszę wsypujemy, gdy zostanie 8 minut do końca.
Wątróbkę przyprawiamy solą i pieprzem do smaku już po ugotowaniu. Smacznego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 W Morozówce , Blogger