Leczo z cukinią dla dorosłych i dzieci.

Leczo z cukinią dla dorosłych i dzieci.

Czasem nie wiemy gdzie nas rzuci los, gdzie będziemy mieszkać i kogo tam poznamy. Nas przygarnęły Puławy, już na 2 lata i wydaje mi się, że jeszcze trochę tu zostaniemy. To miasto zawsze kojarzyło mi się z porządkiem i zielenią i tak faktycznie jest!
Udało nam się zamieszkać w okolicy licznych parków i Wisły. Jednak los nas przerzuca w inne mieszkanie i inne okolice. Wiecie czego najbardziej będzie mi brakować? Targu :D Mam 5 minut do super targowiska z warzywami, owocami, kwiatami i czym dusza zapragnie. Jesteśmy tam z synkiem częstymi bywalcami i mamy już swoich znajomych sprzedawców. Mam szczerą nadzieję, że mimo większej odległości nadal będę miała możliwość tam przychodzić.
A dzisiaj kiedy tak krążyliśmy między straganami naszło mnie na małe co nie co i zrobiłam leczo :) Może być z mięsem, może być bez, jako dodatek lub samodzielne danie. Jednym słowem pychota!

Składniki:
3 duże marchewki
3 papryki (różne kolory)
1 średnia cukinia
2 cebule
3 ząbki czosnku
5 ziemniaków
pęto dobrej wiejskiej kiełbasy lub kawałek mięsa
olej rzepakowy
sól
pieprz
słodka papryka
ostra papryka
oregano


Przygotowanie:
1. Kroimy cebulę i czosnek w kostkę i podsmażamy na oleju na złoty kolor.
2. Jeśli robimy leczo z mięsem to również kroimy je w kostkę i dorzucamy do cebuli. Smażymy aż mięsko również zacznie się rumienić.
3. Wszystkie warzywa kroimy wedle uznania, w kostkę, w paski (jak kto lubi) i wrzucamy najpierw marchew i ziemniaki, pozwalamy się wszystkiemu dusić około 10-15 minut, pod przykryciem.
4. Następnie dorzucamy paprykę, cukinię i doprawiamy do smaku.
Je podaję leczo najczęściej z kaszą pęczak, ale super smakuje również z gryczaną. Dzięki temu danie jest bardziej syte. Na koniec posypujemy świeżą natką pietruszki i gotowe.
Parzaki z jagodami.

Parzaki z jagodami.

Urlop z mężem i naszym maluchem przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Wakacje nad polskim morzem bywają nieprzewidywalne, szczególnie jeśli chodzi o pogodę, jednak nigdy nas to nie zniechęca i korzystamy z wszystkich uroków tego miejsca. Dzięki temu oprócz pięknej plaży i zabaw w morzu mamy też grzyby i jagody, które dzielnie zbieramy. Czasem jest ich więcej niż jesteśmy w stanie zjeść więc jakoś trzeba je wykorzystać. Stąd pomysł na parzaki, bardzo prosty i słodki deser dla całej rodziny. Najedliśmy się wszyscy :)
Wybaczcie tylko jakość zdjęć, w warunkach polowych bywa ciężko :)


Skladniki na około 15 sztuk:
0,5 kg mąki pszennej
Pół łyżeczki soli
15g drożdży
2 łyżki oleju
350ml mleka
4 łyżki cukru
Jagody (jeśli są suche, nie ma potrzeby posypywac ich mąką, moje puściły dużo soku więc musiałam)
Jogurt naturalny lub śmietana

Przygotowanie rozczynu:
150ml ciepłego mleka, drożdże i cukier mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut aż zacznie pracować.

Ciasto:
1. Mąkę, sól, olej mieszamy, wlewamy rozczyn i dolewamy resztę mleka (stopniowo), wyrabiam ciasto na masę, która będzie się trochę kleic do rąk. Odstawiamy takie ciasto na około godzinę aż wyrośnie.
2. Po tym czasie przygotowujemy sobie miejsce na stole, czy na desce i posypujemy mąką. Będziemy tam układać gotowe parzaki.
3. Obsypujemy ręce mąką i odkrywamy po kawałku ciasta formując placek, na którym układamy jagody. Jeśli ciasto bardzo nam się klei do rąk można użyć więcej mąki.
4. Lepimy kulki, porządnie sklejając brzegi i układamy na posypane wcześniej mąkądesce lub stole. I dajemy im jeszcze ok 15 minut na wyrośnięcie.
5. Jeśli gotujemy w parowniku układamy parzaki w sporych odstępach, bo jeszcze urosną, gotujemy około 10 minut.



p

Gotowe parzaki polewamy jogurtem lub śmietana, z dodatkiem cukru lub bez :) smacznego!
Pyszne bułki z parówką.

Pyszne bułki z parówką.

Każdy w życiu potrzebuje czasem zjeść coś mniej zdrowego. Nie uważam to za coś strasznego, jeśli nie powtarza się to codziennie :) Zdrowa, zbilansowana dieta i ruch pozwalają nam na niewielkie grzeszki, ale sporadycznie.

I dzisiaj proponuję wam fajny przepis, który krąży wśród znajomych i rodziny, sprawdzał się na studiach, w domu rodzinnym, ekstra na imprezę czy w podróż.
Bułki z parówką to przepis, który można modyfikować i wprowadzać swoje ulubione dodatki. Również parówka w tytule, może zostać zmieniona na frankfurterkę lub nawet białą, cienką kiełbaskę. Przepis sprawdzony i po długim czasie (coś trzeba było zrobić z serem żółtym) pojawił się u nas ponownie.

Składniki:
1 duże opakowanie parówek, frankfurterek lub kiełbasek
1 cebula
Pół papryki (ja użyłam ogórka małosolnego, które musiałam trochę wysuszyć, ale z papryką pycha)
Ser żółty (mi zeszło pół sera Liliput z Biedronki)

Przygotowanie rozczynu:
1/2 opakowania drożdży (pokruszyć)
1 łyżka cukru
1 łyżka mąki pszennej
1 szklanka ciepłego mleka
Całość wymieszać (będzie rzadkiej konsystencji) i odstawić żeby popracowało

Ciasto:
750g mąki
1 jajko
płaska łyżeczka soli
przyprawy wedle uznania: tymianek, bazylia lub mieszanka przypraw do pizzy
1/4 kostki masła
3/4 szklanki ciepłego mleka


Do składników na ciasto wlewamy rozczyn, który powinien nam trochę podrosnąć i wyrabiamy dokładnie ciasto. Mleko można dodawać stopniowo i oceniać konsystencję, jeśli będzie zbyt lepkie, należy dodać trochę mąki. Odstawiamy i przygotowujemy pozostałe składniki.
Parówki kroimy na pół i na ćwiartki jeśli chcemy mniejsze. Paprykę i ser kroimy w paski (długości połowy parówki, tak żeby nam się wszystko ładnie zmieściło), cebulę w pióra.
Odrywamy po kawałku ciasta, rozwałkowujemy i układamy dodatki. Porządnie sklejamy, inaczej ser nam wypłynie.

Pieczemy w 180 stopniach przez około 30 minut.


Wybaczcie jakość zdjęć, piekłam je w nocy i było kiepskie światło. Życzę smacznego!

Copyright © 2014 W Morozówce , Blogger