Zielone naleśniki!

Zielone naleśniki!

Jakiś czas temu pisałam post o wspaniałym składzie i właściwościach mąki konopnej i olejów konopnych. Zachęcam do przeczytania tego postu, jest się czym zachwycić: KONOPIE

Skoro już weszliśmy w posiadanie takiej mąki trzeba teraz coś z nią zrobić, a ponieważ ma bardzo dużo zastosowań - był już chleb, o którym również pisałam, teraz przyszedł czas na naleśniki.


Przepis na zielone naleśniki jest banalnie prosty:

Składniki na około 6 naleśników:
1 szklanka mąki konopnej
1 szklanka mąki orkiszowej/razowej/pszennej
1 jajko
szklanka wody (jeśli będzie za gęste można więcej)
szczypta soli

Wszystkie składniki łączymy jak przy tradycyjnych naleśnikach i smażymy na niewielkiej ilości oleju. Ja zazwyczaj dodaję łyżeczkę oleju do ciasta, nie ma wtedy konieczności polewania nim patelni.

Smak takiego naleśnika jest dość specyficzny, jednak uważam, że nadaje się do jedzenia i na słodko i na słono. Mój chłopak idąc na staż dostał zestaw takich naleśników z dżemem (był zachwycony), osobiście polałabym je jeszcze jogurtem naturalnym, ewentualnie można je zjeść również z serem twarogowym, jabłkami z cynamonem, a także z mięsem. Każdy wariant będzie smaczny, gwarantuję :) Jestem pewna, że wszystkie je przetestuję.

Jedzenie na przeziębienie.

Temat jaki poruszam wpadł mi do głowy nie bez przyczyny. W okresie wiosennym nasza odporność jest poddana próbie i każdy obawia się przeziębień. Niestety mnie też to dopadło, ale robię wszystko, żeby się nie poddać chorobie. Zwyczajnie nie mam na to czasu :)
Praca magisterska, dwa kierunki studiów i utrzymanie życia prywatnego w porządku to nie lada wyzwanie. Sporo stresu, biegania, zbyt lekkie ubranie (przecież już prawie wiosna) doprowadziły do tego, że w sobotni poranek kicham i prycham na wszystko i wszystkich.

Odruchowo w tym czasie sięgamy po leki, antybiotyki i inne specyfiki żeby tylko nie wylądować w łóżku z gorączką.
A co z innymi, zdrowszymi sposobami? Nie zapominajmy, że jedzenie w dużej mierze wpływa na naszą odporność i możemy uniknąć takich sytuacji dobrze się odżywiając. Nazwijcie mnie hipokrytką, jem zdrowo i kicham, ale uwierzcie mi do jutra będę jak nowo narodzona, bo wirus przyszedł, ale nie zdąży się zadomowić :) Ponieważ jedzenie nie tylko wzmacnia naszą odporność, ale również pomaga szybciej wyzdrowieć gdy już poddamy się przeziębieniu.

Witamina A
Witamina A występuje w żywności w postaci: retinolu, retinalu, estrów retinylu oraz karotenoidów, które dopiero w organizmie na skutek konwersji do dwóch cząsteczek retinolu uzyskują aktywność retinolu.
Pełni ona istotną funkcję w dojrzewaniu i różnicowaniu komórek układu immunologicznego tj. limfocytów, monocytów i neutrofili. Niedobór witaminy A osłabia aktywność fagocytarną makrofagów, czyli wychwytywania i wchłaniania drobnych cząsteczek organicznych (w tym bakterii, pierwotniaków, grzybów i wirusów).
Niedobór witaminy A niekorzystnie wpływa również na subpopulacje limfocytów T, czyli komórek układu odpornościowego odpowiedzialnych za komórkową odpowiedź odpornościową.
Komórkowa odpowiedź polega na tym, że limfocyty T atakują komórki posiadające rozpoznane antygeny, częściej wykorzystywana przeciw własnym komórkom niż obcym, które zostały zainfekowane wirusem.

Podstawowym źródłem pokarmowym witaminy A są: masło, jaja, twaróg tłusty, podroby oraz ryby (zwłaszcza śledzie), sardynki i tuńczyk.
Natomiast karotenoidów najwięcej znajdziemy w: marchwi, pomidorach, szpinaku, kapuście, morelach, pomarańczach, wiśniach.

Przeprowadzono liczne badania w celu określenia wpływu β-karotenu na zmianę liczebności limfocytów. Wyniki badań z udziałem osób starszych wskazują na wyraźne zmiany w liczbie limfocytów obserwowane u tych osób po suplementacji diety β−karotenem. Jednak stosowane były różne dawki oraz okresy suplementacji przez co nie można uzyskać jednoznacznej oceny wpływu suplementacji.
Inne doniesienia nie potwierdzają efektu wzmocnienia odpowiedzi komórkowej po stosowaniu β−karotenu.

Witamina E
Witamina E stanowi grupę związków obejmujących pochodne tiokolu: tokoferole i tokotrienole. Najaktywniejszym homologiem jest α−tokoferol.
W badaniach przeprowadzonych na zwierzętach zaobserwowano, że w przebiegu bakteryjnego zapalenia płuc dochodzi do spadku stężenia α–tokoferolu oraz kwasu askorbinowego.
Witamina E, rozpuszczalna w tłuszczach, jest niezbędna dla wzrostu komórek i utrzymania przepuszczalności błon komórkowych. Jako naturalny najsilniejszy przeciwutleniacz obecny w błonach wszystkich komórek inaktywuje efektywnie wolne rodniki.
Witamina E podawana w megadawkach(znacznie powyżej zalecanego dziennego spożycia) wpływa pobudzająco na mechanizmy odporności komórkowej i humoralnej. Szczególnie polecane jest to osobom starszym, ponieważ są oni najbardziej zagrożeni obniżeniem odporności.

Związki należące do grupy witaminy E występują przede wszystkim w produktach pochodzenia roślinnego. Niewielkie ilości α–tokoferolu występują w rybach i drobiu oraz mleku (0,5–10 mg/100 g). Najbogatsze źródło tokoferolu to oleje z zarodków pszenicy (133 mg/100 g) i nasiona słonecznika (49 mg/100 g). W oleju sojowym i kukurydzianym w większej ilości niż α–tokoferol pojawia się
γ-tokoferol 60 mg/100 g).

Witamina C
To mieszanina kwasu askorbinowego i dehydroaskorbinowego. Występuje w owocach i warzywach, takich jak: czarna porzeczka, truskawki, owoce cytrusowe, papryka, kapusta.

W leukocytach występuje w dużym stężeniu, gdzie jest szybko zużywana w czasie infekcji. Witamina C wykazuje ochronne, antyoksydacyjne działanie na lipidy błon komórkowych. Przeprowadzono wiele badań, które wskazują na występowanie zwiększonego zapotrzebowania na kwas askorbinowy w chorobie nowotworowej oraz w chorobach infekcyjnych.
WAŻNE: Działanie witaminy C nasila się przy równoczesnej podaży witaminy E!

Na prawidłowe działanie układu immunologicznego mają również wpływ pierwiastki tj. selen, cynk czy żelazo.

Selen
Jego niedobór w organizmie zaburza odpowiedź komórkową i funkcję limfocytów B, czyli prowadzi do osłabienia odpowiedzi immunologicznej organizmu na infekcję bakteryjną lub wirusową. Selen działa immunostymulująco przez pobudzenie proliferacji (zdolności namnażania się komórek) limfocytów T, nasilenie odpowiedzi na antygeny i pobudzenie aktywności komórek NK (naturalni zabójcy - główna grupa komórek układu odpornościowego odpowiedzialna za zjawisko naturalnej cytotoksyczności) i limfocytów cytotoksycznych.

Dzienne zalecane spożycie selenu jest uzależnione od wieku i stanu organizmu. Wynosi ok 20μg u dzieci do 55 μg u dorosłych. W czasie ciąży należy zwiększyć podaż selenu do 220 μg.
Produkty o dużej zwartości białka są bogatym źródłem selenu. Występuje w podrobach, przede wszystkim nerkach (200 μg/100 g), tak że owocach morza oraz rybach (20–60 μg/100 g). Dobrym źródłem selenu jest mleko i jego przetwory, oraz produkty zbożowe.

Cynk
Cynk jest kofaktorem ponad 300 enzymów, wpływa na funkcjonowanie narządów i tkanek, w tym także na układ immunologiczny. Niski poziomu cynku w surowicy osłabia aktywność komórek NK i zdolność makrofagów do fagocytozy. Suplementacja oraz optymalne spożycie cynku przywracają prawidłową odpowiedź immunologiczną oraz zmniejszają ryzyko zapadalności na infekcje.
Zalecana dawka dla mężczyzn wynosi 11 mg/os/dzień, natomiast u kobiet 8 mg/os/dzień.

Zasobne w cynk są: ciemne pieczywo, sery podpuszczkowe, mięso, wątroba, kasza gryczana zawierające od 2–5 mg Zn/100 g.

Żelazo
Z całej puli żelaza zawartego w organizmie ok. 75% znajduje się w metabolicznie aktywnych związkach, tj. w hemoglobinie, mioglobinie, enzymach i transferynie.
Niedobór żelaza w tkankach prowadzi do obniżenia odporności organizmu. Niedobór żelaza zwiększa ryzyko infekcji, zakażeń, a także obniża czynność bakteriobójczą.
Niedobór żelaza nie wpływa zasadniczo na aktywność fagocytarną monocytów, ale osłabia ich działanie bakteriobójcze.

Zalecane spożycie dla mężczyzn to 10 mg/os/dzień, natomiast dla kobiet – 18 mg/os/dzień.
Główne źródła pokarmowe żelaza hemowego(łatwo przyswajalne) to: podroby (wątroba, nerki), mięso, ryby, a niehemowego (trudno przyswajalne) – produkty zbożowe, rośliny strączkowe.

Podsumowując :)

* Rola witamin w funkcjonowaniu naszego układu odpornościowego jest bardzo duża. Witaminy, makro- i mikroelementy mają duży wpływ na regulację i rozwój komórek naszego UO.

* Duży wpływ na działanie tych składników ma ilość i częstość ich dostarczania.

* Działanie tych składników na odporność może być wykorzystane w profilaktyce i leczeniu chorób infekcyjnych, przewlekłych, a także w wieku podeszłym.


Literatura:
1. Dymarska E., Grochowalska A., Krauss H. Wpływ sposobu odżywiania na układ odpornościowy. Immunomodulacyjne działanie kwasów tłuszczowych, witamin i składników mineralnych oraz przeciwutleniaczy. Nowiny Lekarskie, 2013.
2. Krzysik M., Biernat J., Grajeta H. Wpływ wybranych składników odżywczych pożywienia na funkcjonowanie układu odpornościowego
Cz. II. Immunomodulacyjne działanie witamin i pierwiastków śladowych na organizm człowieka. Advances in Clinical and Experimental Medicine, 2007
3. Gawęcki J., Hryniewiecki L. Żywienie człowieka. Podstawy nauki o żywieniu. Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 2010.
Sernik z rodzynkami

Sernik z rodzynkami

Bardzo długo zwlekałam z publikowaniem przepisu na ten sernik. Chciałam go dopracować tak, żeby był pyszny, delikatny i niskokaloryczny, a do tego banalny w przygotowaniu. Udało się więc już dzisiaj mam dla was przepis na sernik, który można zjeść bez wyrzutów sumienia.

Składniki:
1kg mielonego sera twarogowego
3 średnie jaja
pół kostki margaryny lub pół szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego
1/3 szklanki cukru
łyżeczka cukru wanilinowego
pół szklanki rodzynków (które moczymy w gorącej wodzie) lub daktyli, można też dodać wiórki kokosowe
2 łyżki kaszy manny

Przygotowanie:
1. Ucieramy margarynę z cukrem i cukrem wanilinowym
2. Dodajemy trzy żółtka i dalej ucieramy do uzyskania jednolitej masy
3. Stopniowo, łyżkami, dodajemy twaróg, ciągle mieszając
4. Następnie wsypujemy kaszę mannę i rodzynki
5. W osobnej misce ubijamy białka na sztywną pianę
6. Ubitą pianę delikatnie przenosimy do miski z serem i powoli mieszamy, najlepiej drewnianą łyżką.
7. Do wyłożonej papierem formy do pieczenia (może być tortownica), przelewamy ciasto
8. Sernik pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez 55-60 minut.

Jedynym problemem z jakim się borykam, to stary, źle działający piekarnik. Niestety w akademiku nie możemy liczyć na świetny sprzęt kuchenny, jednak mimo problemów sernik wychodzi pyszny.

De volaille z kaczki w sous vide.

De volaille z kaczki w sous vide.

Kaczka ostatnio pojawia się u nas coraz częściej. Dzięki uprzejmości rodziców mojego chłopaka, raz na jakiś czas, dostajemy całą kaczkę dla siebie. Daje nam to dużo możliwości jeśli chodzi o gotowanie obiadów. Z jednej kaczki udaje nam się zrobić przepyszny rosół, smalec, dwa de volaille i zostają nam jeszcze dwa udka. Tak więc wychodzi około 4 obiady.
Uwielbiam czas kiedy siadamy pod koniec tygodnia w kuchni i przygotowujemy, obrabiamy, przerabiamy i gotujemy na następny tydzień. Dzięki sous vide mamy możliwość zapakowania, wcześniej przygotowanego i doprawionego, mięsa, a potem wystarczy tylko wyjąć z zamrażarki, wrzucić do wody i po godzinie obiad gotowy, a jeśli to jest zupa, jest jeszcze prościej. Jest to dla nas bardzo wygodne, szczególnie, że ostatnie tygodnie są bardzo pracowite.


Wracając do kaczki!
Skłamię jeśli powiem, że kaczka jest dietetyczna. Mięso z kaczki jest dużo bardziej kaloryczne niż mięso z indyka czy kurczaka. 100 g tuszki z kaczki dostarcza 240 kcal. Najchudsze są piersi (bez skóry 140 kcal, ze skórą ok 220kcal).
Kaczka to również dobre źródło białka. W 100g znajduje się ok 19g białka. Jednak przez dużą zawartość tłuszczu mięso to nie jest lekkostrawne. W 100g kaczki znajduje się około 28g tłuszczu.
Tabela przedstawia zawartość tłuszczu w mięsie z kaczki [National Nutrient Database for Standard Reference, 2016]


Profil kwasów tłuszczowych jest dużo korzystniejszy niż w innych mięsach czerwonych. Charakteryzuje się większą ilością nienasyconych kwasów tłuszczowych, które wywierają korzystny wpływ na nasze zdrowie. Jednak ze względu na zawartość tłuszczu nie powinno być spożywane zbyt często.

Mięso z kaczki zawiera dużą ilość witamin: witaminy A, witamin z grupy B oraz fosfor, magnez, potas.
W 100g znajduje się [USDA]:
4,8 mg - Witamina B3
0,18 mg - Witamina B6
0,3 µg - Witamina B12
63 µg - Witamina A

204 mg - Potas
156 mg - Fosfor
16 mg - Magnez
11 mg - Wapń

A teraz przepis :)

Składniki:
dwie piersi z kaczki
kilka cienkich plasterków parmezanu
2 duże plastry pomidorów suszonych
bazylia świeża, kilka listków


1. Piersi z kaczki należy przekroić tak, żeby utworzyły dwa duże płaty.
2. Układamy na nich parmezan, pokrojone pomidory i drobno posiekaną bazylię
3. Piersi szczelnie zawijamy, tak żeby podczas gotowania nic nam ze środka nie wypłynęło
4. De volaille umieszamy w foli, odsysamy powietrze i zgrzewamy.
5. Gotujemy przez 1h, w temperaturze 63 stopni.

Gwarantuję niezapomniane odczucia smakowe :) Jak wygląda ugotowany de volaille możecie zobaczyć w poprzednim poście.


Jak wspomniałam wcześniej, z kaczki udało nam się również zrobić smalec oraz 3 litrowe słoiki zupy! Tym razem szczawiowa, na rosole, który gotował się całą noc. Jedna z moich ulubionych zup. Spójrzcie jak piękny kolor kaczka nadała temu rosołowi.


Copyright © 2014 W Morozówce , Blogger