Karnawałowe mini burgery

Karnawałowe mini burgery

Wraz z nowym rokiem doświadczę wieeelu nowych rzeczy. Pomijając to, że rok 2017 minął bardzo szybko i ciekawie, czuję, że to właśnie 2018 będzie taki jakiego jeszcze nie było. Przeprowadzka, małżeństwo i początki rodzicielstwa w jednym roku? Tego chyba nikt nie przewidział. Nie mogę się już doczekać.
A ponieważ mamy karnawał, to nie będzie brakowało również imprez, domówek i spotkań ze znajomymi, których warto ugościć czymś innym, fajnym i do tego bardzo smacznym :)

Mini burgery to smaczna, zdrowsza wersja burgera jakiego znamy z knajpy w troszkę mniejszym wydaniu. Przygotowaliśmy je z narzeczonym na sylwestra i zrobiły furorę, jako pierwsze zniknęły ze stołu :)


Składniki na około 35 burgerów:

Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka cukru
1/3 opakowania drożdży
1 szklanka ciepłego mleka
1,5 łyżeczki soli
1 jajko do ciasta i 1 żółtko do posmarowania bułeczek
1 łyżka masła
siemię lniane złote lub sezam

Pozostałe składniki:
400 g mięsa mielonego
1 jajko
2 świeże pomidory
sałata
olej
cebula
sól, pieprz
tymianek
1 ząbek czosnku

Sos czosnkowy:
2 łyżki majonezu
3 łyżki jogurtu greckiego
2 ząbki czosnku


Sposób przygotowania:


1. Mieszamy mąkę, cukier i sól. Dodajemy mleko, w którym rozpuszczamy drożdże oraz rozpuszczone i ostudzone masło. Wybijamy jajko i wyrabiamy do uzyskania jednolitego, gładkiego ciasta, odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, na około 1 godzinę.

W tym czasie polecam przygotować sos czosnkowy, żeby się przegryzł do czasu, gdy będziemy nim smarować gotowe bułeczki :)

2. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość ponownie je zagniatamy i formujemy z niego małe kulki. Układamy na papierze delikatnie je rozpłaszczając.
3. Bułeczki smarujemy jajkiem i posypujemy sezamem lub siemieniem lnianym
4. Bułeczki pieczemy około 15 minut w termoobiegu, w 160 stopniach.

5. W czasie gdy bułeczki się pieką mięso mielone mieszamy z jajkiem, przyprawami i czosnkiem. Formujemy malutkie kotleciki o średnicy podobnej do piekących się bułek. Smażymy na rozgrzanym oleju.
6. Gdy bułeczki stygną sałatę rwiemy na małe kawałki, kroimy cebulę w piórka, a pomidora w ćwiartki.
7. Ostudzone bułeczki kroimy równo na pół, smarujemy sosem czosnkowym, układamy kotlecik i pozostałe składniki. Na koniec przebijamy wykałaczką żeby pięknie się prezentowały.
Smacznego!



Copyright © 2014 W Morozówce , Blogger