Pstrąg pieczony z ziemniakami i marchewką

Pstrąg pieczony z ziemniakami i marchewką

Dużo owoców ostatnio występuje w mojej kuchni. Taki sezon, pyszny, słodki i kolorowy :) Dlatego dzisiaj dla odmiany mam dla was przepis na przepysznego (potwierdzone przez męża) świeżego pstrąga pieczonego z młodymi ziemniaczkami, świeżymi ziołami i marchewką.

Udało nam się dostać wspaniałe ryby w okolicach Lublina. Od razu pomyślałam, że dawno nie jadłam takiego pstrąga jak u teściów, z piekarnika. Zawsze stroniłam od ryb, jednak odkąd mój mąż podjął się wyzwania, że przekona mnie do polubienia ryb, dziś sama je szykuję :) Tak więc challenge completed mężu! :)

Co nam jest potrzebne do przygotowania ryby?


jeden duży pstrąg, lub dwa małe (zależy od waszego apetytu)
trochę masła
świeża pietruszka
sól, pieprz, czosnek
ok 6 młodych ziemniaczków
dwie marchewki
tymianek, sól, pieprz,
oliwa z oliwek


Myjemy ziemniaki, kroimy na połówki, doprawiamy solą, pieprzem, tymiankiem i oliwą z oliwek. Tak samo marchewka.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika do około 180 stopni (termoobieg) na 20 minut.
Myjemy rybę i wycieramy do sucha. Doprawiamy solą i pieprzem, do środka wkładamy trochę masła i pietruszkę.
Rybę z zewnątrz nacinamy i wkładamy czosnek. Zawijamy w folię.
Po 20 minutach wkładamy rybę i pieczemy 10-15 minut.
Po tym czasie odwijamy rybę z folii i jeszcze pieczemy około 10 minut.

Dodatkowo udało mi się zrobić (po raz pierwszy) chipsy z jarmużu. Osobiście nie lubię, ale po takiej obróbce smak mnie zaskoczył.


Do uzupełnienia smaków na koniec plasterek cytryny i świeżo posiekany koper. Smacznego!

Copyright © 2014 W Morozówce , Blogger