Jaglane muffiny z rodzynkami oraz co zrobić, gdy nie możemy zasnąć.
Chyba każdy z nas lubi takie chwile kiedy możemy usiąść i odpocząć. Jedni słuchając ulubionej muzyki, inni z książką i dobrą kawą, na spacerze z psem czy nad jeziorem. Ale chyba jeszcze bardziej lubimy spać.
Życie w biegu prędzej czy później dopada każdego z nas i jeśli chcemy dbać o nasze zdrowie powinniśmy poważnie zastanowić się nad tym, czy warto zarwać kolejną noc?
Myślę, że jako studentka wiele razy popełniałam ten błąd i zarywałam noc, szczególnie w czasie sesji. Myślę, że nie skłamię pisząc, że większość studentów mało śpi.
Niestety rzadko kiedy ma tak pozytywne skutki (chyba, że mowa tu o zdanym egzaminie!). Nieprzespane noce powodują, że jesteśmy bardziej zmęczeni, następuje spadek energii, trudności z koncentracją, a nierzadko powoduje to drażliwość i irytację. No bo niewyspany człowiek to zły człowiek. [1]
Przeprowadzono eksperyment, w którym wzięło udział ponad 100 żołnierzy i osób cywilnych. Wyniki jednoznacznie sugerowały, że brak snu przez okres kilkunastu dni nieuchronnie prowadzi do rozregulowania funkcji organizmu i śmierci.
Oczywiście nikt z nas nie dałby rady wytrzymać kilka dni bez snu, prawda? Jednak te wyniki uświadamiają nam jak ważne jest się dobrze wyspać.
Dłuższe prowadzenie niezdrowego stylu życia, niedosypianie czy brak snu przez dłuższy okres czasu doprowadzają do zaburzenia rytmu dobowego, rozwoju wielu chorób, braku właściwego funkcjonowania w ciągu dnia. Stały niedobór snu i bezsenności w konsekwencji prowadzi do wyniszczenia organizmu. [2]
Mamy problemy ze snem? Jest na to sposób!
Przede wszystkim (bo jak mogłabym od tego nie zacząć) aktywność fizyczna. W dotlenionym mózgu wydziela się tzw. hormon szczęścia - serotonina, poprawia się krążenie krwi, podwyższa się temperatura ciała. Zmęczony człowiek zaśnie szybciej :) trening, długi spacer, przejażdżka rowerem 3-4h przed zaśnięciem i nie obudzimy się do rana.
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest regularność. Jeśli codziennie chodzimy spać i wstajemy o tej samej porze, nie powinniśmy mieć żadnych problemów z zasypianiem. Chyba, że w akademiku w pokoju obok jest impreza.
Nie śpimy w ciągu dnia! Krótka, 15 minutowa drzemka wystarcza w zupełności na rozbudzenie się do dalszej pracy.
No i oczywiście nie najadamy się na noc. Dajmy organizmowi odpocząć. Trawi to co zjedliśmy w ciągu dnia, nie ma potrzeby, żeby pracował też w nocy.
Picie ziół takich jak melisa, lawenda lub kozłek lekarski również pomagają w zasypianiu.
Ciepła (ale nie gorąca) kąpiel, najlepiej z dodatkiem olejków tj. lawendowy czy tymiankowy również pomoże uspokoić nasz organizm.
To tylko kilka przykładów z bardzo długiej listy. Tak więc śpijmy kochani, bo warto :) Dajcie znać co robicie, gdy i was dopada bezsenność, bo sama jestem ciekawa czy są metody, o których nie wiem.
A skoro już wspomniałam wcześniej o jedzeniu, to mam dzisiaj dla was przepis na pyszne, zdrowe i niskokaloryczne muffiny z kaszy jaglanej.
Bardzo prosty i szybki, trochę przeze mnie zmodyfikowany, na ok 12 większych babeczek.
Składniki:
1 szklanka kaszy jaglanej
3/4 szklanki mąki ryżowej/mąki pełnoziarnistej
5 łyżek otrębów
1 jajko
łyżka miodu
1 szklanka mleka
50g rodzynek
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
Przygotowanie:
1. Gotujemy kaszę na wodzie około 15 minut. Jeśli pojawiły się grudki dobrze jest rozgnieść je widelcem.
2. Mieszamy kaszę ze wszystkimi sypkimi składnikami.
3. W osobnej misce miksujemy mleko z jajkiem.
4. Do mokrych składników dodajemy suche i miksujemy do uzyskania masy bez grudek. Na koniec dodajemy rozpuszczony miód i mieszamy jeszcze przez ok. 30 sekund.
5. Wykładamy masę do foremek i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut.
Do takich babeczek możemy dodać również orzechy, żurawinę, a nawet świeże owoce takie jak maliny czy jeżyny ;) W domu wszyscy już czekają, aż wystygną, a znalazł się też śmiałek, który zjadł jeszcze ciepłe. Test smakowy wyszedł pozytywnie.
Czas żebym i ja zjadła chociaż jedną, zanim wszystkie znikną.
Życie w biegu prędzej czy później dopada każdego z nas i jeśli chcemy dbać o nasze zdrowie powinniśmy poważnie zastanowić się nad tym, czy warto zarwać kolejną noc?
Myślę, że jako studentka wiele razy popełniałam ten błąd i zarywałam noc, szczególnie w czasie sesji. Myślę, że nie skłamię pisząc, że większość studentów mało śpi.
Niestety rzadko kiedy ma tak pozytywne skutki (chyba, że mowa tu o zdanym egzaminie!). Nieprzespane noce powodują, że jesteśmy bardziej zmęczeni, następuje spadek energii, trudności z koncentracją, a nierzadko powoduje to drażliwość i irytację. No bo niewyspany człowiek to zły człowiek. [1]
Przeprowadzono eksperyment, w którym wzięło udział ponad 100 żołnierzy i osób cywilnych. Wyniki jednoznacznie sugerowały, że brak snu przez okres kilkunastu dni nieuchronnie prowadzi do rozregulowania funkcji organizmu i śmierci.
Oczywiście nikt z nas nie dałby rady wytrzymać kilka dni bez snu, prawda? Jednak te wyniki uświadamiają nam jak ważne jest się dobrze wyspać.
Dłuższe prowadzenie niezdrowego stylu życia, niedosypianie czy brak snu przez dłuższy okres czasu doprowadzają do zaburzenia rytmu dobowego, rozwoju wielu chorób, braku właściwego funkcjonowania w ciągu dnia. Stały niedobór snu i bezsenności w konsekwencji prowadzi do wyniszczenia organizmu. [2]
Mamy problemy ze snem? Jest na to sposób!
Przede wszystkim (bo jak mogłabym od tego nie zacząć) aktywność fizyczna. W dotlenionym mózgu wydziela się tzw. hormon szczęścia - serotonina, poprawia się krążenie krwi, podwyższa się temperatura ciała. Zmęczony człowiek zaśnie szybciej :) trening, długi spacer, przejażdżka rowerem 3-4h przed zaśnięciem i nie obudzimy się do rana.
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest regularność. Jeśli codziennie chodzimy spać i wstajemy o tej samej porze, nie powinniśmy mieć żadnych problemów z zasypianiem. Chyba, że w akademiku w pokoju obok jest impreza.
Nie śpimy w ciągu dnia! Krótka, 15 minutowa drzemka wystarcza w zupełności na rozbudzenie się do dalszej pracy.
No i oczywiście nie najadamy się na noc. Dajmy organizmowi odpocząć. Trawi to co zjedliśmy w ciągu dnia, nie ma potrzeby, żeby pracował też w nocy.
Picie ziół takich jak melisa, lawenda lub kozłek lekarski również pomagają w zasypianiu.
Ciepła (ale nie gorąca) kąpiel, najlepiej z dodatkiem olejków tj. lawendowy czy tymiankowy również pomoże uspokoić nasz organizm.
To tylko kilka przykładów z bardzo długiej listy. Tak więc śpijmy kochani, bo warto :) Dajcie znać co robicie, gdy i was dopada bezsenność, bo sama jestem ciekawa czy są metody, o których nie wiem.
A skoro już wspomniałam wcześniej o jedzeniu, to mam dzisiaj dla was przepis na pyszne, zdrowe i niskokaloryczne muffiny z kaszy jaglanej.
Bardzo prosty i szybki, trochę przeze mnie zmodyfikowany, na ok 12 większych babeczek.
Składniki:
1 szklanka kaszy jaglanej
3/4 szklanki mąki ryżowej/mąki pełnoziarnistej
5 łyżek otrębów
1 jajko
łyżka miodu
1 szklanka mleka
50g rodzynek
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
Przygotowanie:
1. Gotujemy kaszę na wodzie około 15 minut. Jeśli pojawiły się grudki dobrze jest rozgnieść je widelcem.
2. Mieszamy kaszę ze wszystkimi sypkimi składnikami.
3. W osobnej misce miksujemy mleko z jajkiem.
4. Do mokrych składników dodajemy suche i miksujemy do uzyskania masy bez grudek. Na koniec dodajemy rozpuszczony miód i mieszamy jeszcze przez ok. 30 sekund.
5. Wykładamy masę do foremek i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut.
Do takich babeczek możemy dodać również orzechy, żurawinę, a nawet świeże owoce takie jak maliny czy jeżyny ;) W domu wszyscy już czekają, aż wystygną, a znalazł się też śmiałek, który zjadł jeszcze ciepłe. Test smakowy wyszedł pozytywnie.
Czas żebym i ja zjadła chociaż jedną, zanim wszystkie znikną.







