Obowiązki domowe, które powinny zostać docenione.
lipca 29, 2016
1
aktywnie
,
codzienność
,
dietetycy
,
eko
,
gotowanie na parze
,
mama
,
miłość
,
niskokaloryczne
,
rodzina
,
student
,
śniadanie
,
technologia żywności
,
zdrowa żywność
,
zdrowie
,
życie
Wróciłam z pracy o 21. Upiekłam sernik, zrobiłam zupę na jutro i w między czasie upiekłam również chleb.
Jest godzina 00:30. Porozmawiałam z chłopakiem, który jest ponad 1700km ode mnie i wiecie co? Jestem szczęśliwa. Zmęczona ale szczęśliwa.
Po tych dwóch tygodniach życia samej dla siebie, w tym wielkim domu, stwierdzam, że życie jest ciężkie, ale jeśli się ma dobrych i kochających ludzi wokół siebie wszystko jest wspaniałe. I w tym momencie muszę szczerze wyrazić szacunek dla mojej mamy i tego co robi. A robi dużo, o ile nie wszystko. Bycie mamą jest cudowne, jeśli to co robi jest doceniane.
Rodzice jutro wracają z wakacji. Mam nadzieję, że zadbałam o wszystko chociaż w połowie tak dobrze jak by zrobiła to moja mama.
Czuję od niej wsparcie. Wiem, że cieszy się z tego, że tak dobrze sobie radzę. Chcę żeby i ona wiedziała, że ja jestem z niej tak samo dumna.
Do bycia mamą jeszcze mi daleko, ale już teraz chcę czuć, że jestem na to przygotowana. Wiem ile pracy i wysiłku potrzeba żeby zadbać o dom i rodzinę. Wiem, że są ciężkie chwilę i właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy wsparcia. Myślę, że znalazłam odpowiednią osobę żeby mi w tym pomogła. Mój chłopak. Moja największa miłość. Nie wiem czy to przeczyta, jeśli tak, chcę żeby wiedział, że robię to wszystko dla nas, naszej przyszłości i mam nadzieję że, doceni to tak samo jak ja doceniam jego i to co dla nas robi.
Rodzina to mój priorytet. Moja obecna i ta przyszła, którą sama chce założyć.
Dlatego staram się żyć zdrowo, żyć tak, żebym miała co przekazać moim dzieciom. Marzę o tym żeby moje dzieci kiedyś napisały o mnie tak dobrze jak ja teraz o mojej mamie. Bo to jest najważniejsze. I jeśli kiedyś któreś z moich dzieci powtórzy to co ja teraz to uznam, że odwaliłam kawał dobrej roboty.
Wybaczcie za tą prywatną paplaninę. Czasami jak człowiek po całym dniu usiądzie na chwilę to ma wreszcie czas na takie przemyślenia.
Życzę wam, i sobie również, żebyśmy mieli takie życie o jakim nam się nie śniło. Doceniajmy, a będziemy docenieni. Dobranoc wszystkim, jutro kolejny pracowity i na pewno udany dzień. W końcu to piątek ;)
Jest godzina 00:30. Porozmawiałam z chłopakiem, który jest ponad 1700km ode mnie i wiecie co? Jestem szczęśliwa. Zmęczona ale szczęśliwa.
Po tych dwóch tygodniach życia samej dla siebie, w tym wielkim domu, stwierdzam, że życie jest ciężkie, ale jeśli się ma dobrych i kochających ludzi wokół siebie wszystko jest wspaniałe. I w tym momencie muszę szczerze wyrazić szacunek dla mojej mamy i tego co robi. A robi dużo, o ile nie wszystko. Bycie mamą jest cudowne, jeśli to co robi jest doceniane.
Rodzice jutro wracają z wakacji. Mam nadzieję, że zadbałam o wszystko chociaż w połowie tak dobrze jak by zrobiła to moja mama.
Czuję od niej wsparcie. Wiem, że cieszy się z tego, że tak dobrze sobie radzę. Chcę żeby i ona wiedziała, że ja jestem z niej tak samo dumna.
Do bycia mamą jeszcze mi daleko, ale już teraz chcę czuć, że jestem na to przygotowana. Wiem ile pracy i wysiłku potrzeba żeby zadbać o dom i rodzinę. Wiem, że są ciężkie chwilę i właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy wsparcia. Myślę, że znalazłam odpowiednią osobę żeby mi w tym pomogła. Mój chłopak. Moja największa miłość. Nie wiem czy to przeczyta, jeśli tak, chcę żeby wiedział, że robię to wszystko dla nas, naszej przyszłości i mam nadzieję że, doceni to tak samo jak ja doceniam jego i to co dla nas robi.
Rodzina to mój priorytet. Moja obecna i ta przyszła, którą sama chce założyć.
Dlatego staram się żyć zdrowo, żyć tak, żebym miała co przekazać moim dzieciom. Marzę o tym żeby moje dzieci kiedyś napisały o mnie tak dobrze jak ja teraz o mojej mamie. Bo to jest najważniejsze. I jeśli kiedyś któreś z moich dzieci powtórzy to co ja teraz to uznam, że odwaliłam kawał dobrej roboty.
Wybaczcie za tą prywatną paplaninę. Czasami jak człowiek po całym dniu usiądzie na chwilę to ma wreszcie czas na takie przemyślenia.
Życzę wam, i sobie również, żebyśmy mieli takie życie o jakim nam się nie śniło. Doceniajmy, a będziemy docenieni. Dobranoc wszystkim, jutro kolejny pracowity i na pewno udany dzień. W końcu to piątek ;)
Dziękuję Małgosiu, Kocham Cię:)
OdpowiedzUsuń