Filet z kurczaka w marynacie z czosnku i tymianku z warzywami
lipca 03, 2016
2
badania
,
codzienność
,
dietetyka
,
gotowanie
,
gotowanie na parze
,
niskokaloryczne
,
obiad
,
poradnik zdrowie
,
student
,
technologia żywności
,
zdrowa żywność
,
zdrowie
,
życie
Niedziela. Dzień wypoczywania, obiadów z całą rodziną i na końcu dzień przed poniedziałkiem.
W moim domu mamy już stały schemat spędzania niedziel. I jedzenie i sposób w jaki spędzamy ten dzień jest już tradycją i myślę, że nikt nie chce tego zmieniać. Zwykle wygląda to tak, że jemy wspólne śniadania - zawsze jest to jajko ugotowane na miękko, później idziemy do kościoła, obiad to oczywiście rosół i kurczak, czasami inne pieczone lub smażone mięso, a na koniec wspólne wylegiwanie się i odpoczywanie.
Odkąd ja i moje siostry dorosłyśmy, niedzielny czas zaczął się powoli zmieniać pod względem jedzenia i wypoczywania, ponieważ coraz rzadziej jesteśmy wszyscy w domu.
Dzisiaj nie byliśmy w komplecie, bo byłam tylko ja i rodzice. Dzięki temu mogłam wyłamać się z tradycyjnego obiadu i przygotować sobie coś swojego. Zrobiłam fileta z kurczaka zamarynowanego w oliwie z oliwek z czosnkiem i tymiankiem. Dodatkowo gotowałam również marchew, buraka, kalafiora i cukinię. Z kasz wybrałam jęczmienną, bo uwielbiam.
Bardzo zaskoczyła mnie moja mama, która stwierdziła, że chce jadać ze mną takie obiady. Natomiast tata nadal jest w szoku jak można to jeść. Dzisiaj stwierdził, że to jest niejadalne :) Ale nie słuchajcie go, ja zjadłam i żyję.
A przepis jak zwykle bardzo prosty i jeśli czytaliście moje poprzednie posty to nic was nie powinno zaskoczyć.
1. Fileta myjemy, zalewamy łyżką oliwy z oliwek, wyciskamy jeden ząbek czosnku i posypujemy tymiankiem (lub innymi ulubionymi przyprawami), następnie zawijamy fileta w folię. Zawsze dobrze jest przygotować sobie mięso wcześniej. Smakuje wtedy lepiej gdy trochę poleży w tej marynacie.
2. Obieramy marchew, buraka, kroimy cukinię, oraz dzielimy kalafiora na mniejsze różyczki.
3. Gotujemy wodę i jako pierwsze wkładamy naszego fileta, ustawiając czas na 20 minut.
4. Po 5 minutach wkładamy marchew, buraka i kalafiora.
5. Cukinię gotujemy dopiero gdy zostanie nam 10 minut do końca.
6. jako ostatnie gotujemy kaszę (8 minut)
Taki lekkostrawny i zdrowy obiad to około 270kcal, a jedynym tłuszczem jaki dodajemy to łyżka oliwy z oliwek. Chociaż tłuszcz jest nam potrzebny w diecie, pamiętajmy żeby to był tylko ten dobry tłuszcz.
Nadmierne spożywanie tłuszczu, a szczególnie jego skład, który jest niekorzystny dla naszego zdrowia, jest współodpowiedzialny za występowanie chorób układu krążenia.
"Szczególnie istotna, ze względów bezpieczeństwa zdrowotnego, jest zawartość KT nasyconych i izomerów trans (TFA). TFA mają negatywny wpływ
na układ krążenia, ponieważ obniżają poziom frakcji HDL jednocześnie podnosząc stężenie LDL cholesterolu oraz triacylogliceroli w surowicy krwi.
Przypuszcza się również, że TFA przyczyniają się do powstawania takich chorób, jak: niepłodność, kamienica żółciowa, Alzheimer, cukrzyca czy nowotwory".
Bardzo serdecznie polecam artykuł naukowy: Źródła izomerów trans kwasów tłuszczowych na polskim rynku.
Znalazłam również bardzo ciekawy artykuł na temat tłuszczu w pieczywie! Wiedzieliście o tym, że nawet w pszennych bułkach i chlebie znajdują się nienasycone kwasy tłuszczowe? Artykuł można przeczytać tutaj: KWASY TŁUSZCZOWE I IZOMERY TRANS W PIECZYWIE
Wiem, że temat jest wałkowany przez wiele osób, ale nigdy nie powinniśmy tego lekceważyć i wbijmy sobie do głowy, które tłuszcze to zdrowe tłuszcze!
Najbardziej wartościowe są tłuszcze nienasycone, które chronią nas przed wieloma chorobami. Znajdziemy je głównie w rybach morskich i w tym przypadku im tłuściej tym lepiej. Do dobrych tłuszczy zaliczamy również oliwę z oliwek, orzechy.
I chociaż ich dobroć jest znana każdemu, musimy pamiętać, że ich kaloryczność jest wysoka, więc przesadzać z ich ilością też nie można.
Ponieważ nasz organizm nie jest w stanie wytworzyć sam niektórych nienasyconych kwasów tłuszczowych - NNKT musimy je dostarczać z pożywieniem, a sa to głównie omega-3 (ryby) i omega-6 (tłuszcze roślinne). Ich proporcja powinna wynosić 1:5. Jest to ważna równowaga i często jest zaburzana, ponieważ spożywamy za mało ryb. Musimy pamiętać, że nadmiar omega-6 zaburza dobroczynne działanie kwasów omega-3.
W racjonalnej diecie istotny jest stosunek kwasów omega-3/omega-6. Problemem jest fakt, że przeciętna dieta Europejczyka dostarcza kwasów omega-3/omega-6 w proporcji 1:20. Nadmierna podaż wraz z dietą kwasu linolowego (omega-6) nasila odpowiedź zapalną, wykazuje działanie protrombotyczne i podwyższa ciśnienie tętnicze krwi. Dodatkowo nadmiar kwasów omega-6 promuje powstawanie eikozanoidów, które zwiększają ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego oraz chorób nowotworowych.
Więcej o tłuszczach i ich dobroczynnym działaniu możemy poczytać tutaj: Które tłuszcze są wartościowe?
Wszystko jest dla ludzi, ale pamiętajmy o umiarze :)
W moim domu mamy już stały schemat spędzania niedziel. I jedzenie i sposób w jaki spędzamy ten dzień jest już tradycją i myślę, że nikt nie chce tego zmieniać. Zwykle wygląda to tak, że jemy wspólne śniadania - zawsze jest to jajko ugotowane na miękko, później idziemy do kościoła, obiad to oczywiście rosół i kurczak, czasami inne pieczone lub smażone mięso, a na koniec wspólne wylegiwanie się i odpoczywanie.
Odkąd ja i moje siostry dorosłyśmy, niedzielny czas zaczął się powoli zmieniać pod względem jedzenia i wypoczywania, ponieważ coraz rzadziej jesteśmy wszyscy w domu.
Dzisiaj nie byliśmy w komplecie, bo byłam tylko ja i rodzice. Dzięki temu mogłam wyłamać się z tradycyjnego obiadu i przygotować sobie coś swojego. Zrobiłam fileta z kurczaka zamarynowanego w oliwie z oliwek z czosnkiem i tymiankiem. Dodatkowo gotowałam również marchew, buraka, kalafiora i cukinię. Z kasz wybrałam jęczmienną, bo uwielbiam.
Bardzo zaskoczyła mnie moja mama, która stwierdziła, że chce jadać ze mną takie obiady. Natomiast tata nadal jest w szoku jak można to jeść. Dzisiaj stwierdził, że to jest niejadalne :) Ale nie słuchajcie go, ja zjadłam i żyję.
A przepis jak zwykle bardzo prosty i jeśli czytaliście moje poprzednie posty to nic was nie powinno zaskoczyć.
1. Fileta myjemy, zalewamy łyżką oliwy z oliwek, wyciskamy jeden ząbek czosnku i posypujemy tymiankiem (lub innymi ulubionymi przyprawami), następnie zawijamy fileta w folię. Zawsze dobrze jest przygotować sobie mięso wcześniej. Smakuje wtedy lepiej gdy trochę poleży w tej marynacie.
2. Obieramy marchew, buraka, kroimy cukinię, oraz dzielimy kalafiora na mniejsze różyczki.
3. Gotujemy wodę i jako pierwsze wkładamy naszego fileta, ustawiając czas na 20 minut.
4. Po 5 minutach wkładamy marchew, buraka i kalafiora.
5. Cukinię gotujemy dopiero gdy zostanie nam 10 minut do końca.
6. jako ostatnie gotujemy kaszę (8 minut)
Taki lekkostrawny i zdrowy obiad to około 270kcal, a jedynym tłuszczem jaki dodajemy to łyżka oliwy z oliwek. Chociaż tłuszcz jest nam potrzebny w diecie, pamiętajmy żeby to był tylko ten dobry tłuszcz.
Nadmierne spożywanie tłuszczu, a szczególnie jego skład, który jest niekorzystny dla naszego zdrowia, jest współodpowiedzialny za występowanie chorób układu krążenia.
"Szczególnie istotna, ze względów bezpieczeństwa zdrowotnego, jest zawartość KT nasyconych i izomerów trans (TFA). TFA mają negatywny wpływ
na układ krążenia, ponieważ obniżają poziom frakcji HDL jednocześnie podnosząc stężenie LDL cholesterolu oraz triacylogliceroli w surowicy krwi.
Przypuszcza się również, że TFA przyczyniają się do powstawania takich chorób, jak: niepłodność, kamienica żółciowa, Alzheimer, cukrzyca czy nowotwory".
Bardzo serdecznie polecam artykuł naukowy: Źródła izomerów trans kwasów tłuszczowych na polskim rynku.
Znalazłam również bardzo ciekawy artykuł na temat tłuszczu w pieczywie! Wiedzieliście o tym, że nawet w pszennych bułkach i chlebie znajdują się nienasycone kwasy tłuszczowe? Artykuł można przeczytać tutaj: KWASY TŁUSZCZOWE I IZOMERY TRANS W PIECZYWIE
Wiem, że temat jest wałkowany przez wiele osób, ale nigdy nie powinniśmy tego lekceważyć i wbijmy sobie do głowy, które tłuszcze to zdrowe tłuszcze!
Najbardziej wartościowe są tłuszcze nienasycone, które chronią nas przed wieloma chorobami. Znajdziemy je głównie w rybach morskich i w tym przypadku im tłuściej tym lepiej. Do dobrych tłuszczy zaliczamy również oliwę z oliwek, orzechy.
I chociaż ich dobroć jest znana każdemu, musimy pamiętać, że ich kaloryczność jest wysoka, więc przesadzać z ich ilością też nie można.
Ponieważ nasz organizm nie jest w stanie wytworzyć sam niektórych nienasyconych kwasów tłuszczowych - NNKT musimy je dostarczać z pożywieniem, a sa to głównie omega-3 (ryby) i omega-6 (tłuszcze roślinne). Ich proporcja powinna wynosić 1:5. Jest to ważna równowaga i często jest zaburzana, ponieważ spożywamy za mało ryb. Musimy pamiętać, że nadmiar omega-6 zaburza dobroczynne działanie kwasów omega-3.
W racjonalnej diecie istotny jest stosunek kwasów omega-3/omega-6. Problemem jest fakt, że przeciętna dieta Europejczyka dostarcza kwasów omega-3/omega-6 w proporcji 1:20. Nadmierna podaż wraz z dietą kwasu linolowego (omega-6) nasila odpowiedź zapalną, wykazuje działanie protrombotyczne i podwyższa ciśnienie tętnicze krwi. Dodatkowo nadmiar kwasów omega-6 promuje powstawanie eikozanoidów, które zwiększają ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego oraz chorób nowotworowych.
Więcej o tłuszczach i ich dobroczynnym działaniu możemy poczytać tutaj: Które tłuszcze są wartościowe?
Wszystko jest dla ludzi, ale pamiętajmy o umiarze :)



Na temat dobrego i zdrowego tłuszczu oraz niedobrego tłuszczu dobrze i dużo mówi p. Jerzy Zięba. https://www.youtube.com/watch?v=ekLpjXXRbkE. Polecam - wykład kilkunastominutowy.
OdpowiedzUsuńi tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=ekLpjXXRbkE
OdpowiedzUsuń