Probiotyki i ich wpływ na zdrowie człowieka.

Postanowiłam trochę zmienić sposób publikowania postów na blogu i trochę uporządkować wstawianie ich w ciągu tygodnia. Tym sposobem posty nie będą publikowane nieregularnie i o różnych porach.
Posty dotyczące badań naukowych na konkretne tematy będą publikowane w każdą środę wieczorem, natomiast przepisy na obiady z pary czy zdrowe słodkości w każdą sobotę.
Jest to głównie spowodowane tym, że zaczyna się nowy semestr, dodatkowo nauka na dwóch kierunkach znacznie ograniczy mi wolny czas, a mieszkanie w akademiku ograniczy możliwość częstego i długiego spędzania czasu w kuchni. Chociaż jest to miejsce gdzie spędzam większość swojego czasu, obawiam się, że w tym roku będę musiała trochę swoje rytuały pozmieniać. Co nie znaczy, że zamierzam przestać jeść zdrowo i z pary. O nie, to jest wykluczone :) Myślę, że ten rok będzie nowym, ciekawym doświadczeniem i zamierzam wszystko ze sobą pogodzić tak, żeby nie zginąć w natłoku zajęć.

Żeby nie przedłużać, dzisiaj z okazji, że jest środa przygotowałam dla was post, tak jak w temacie, o probiotykach, a także prebiotykach i synbiotykach. Myślę, że znajdą się tu fani fermentowanych produktów, kiszonych ogórków, kefirów czy jogurtów? Warto wiedzieć, co w tym siedzi i czy powinniśmy je jeść.

Zacznijmy od wyjaśnienia podstawowych pojęć.
Probiotyki według FAO/WHO to żywe drobnoustroje, które podawane w odpowiednich ilościach wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza
Prebiotyki definiowane są jako składniki żywności nieulegające trawieniu w przewodzie pokarmowym człowieka, mające zdolność selektywnego promowania wzrostu bakterii korzystnych dla zdrowia.
Synbiotyki to kombinacja pre- i probiotyku wykazująca efekt synergistyczny. Wpływają one na rozwój pożytecznej mikroflory jelitowej wskutek pobudzania probiotyków prebiotykami, hamują także rozwój patogennej flory bakteryjnej jelit.

Mimo definicji naukowej brak jest prawnej regulacji terminu „probiotyk”. Prowadzi to do nadużywania tego pojęcia w celach komercyjnych, nawet jeżeli dany produkt nie spełnia wymagań określonych przez definicję naukową.
Właściwości probiotyczne mają szczepy bakterii kwasu mlekowego, takie jak Bifidobacterium, Lactobacillus, Enterococcus, Propionibacterium, Lactococcus, Saccharomyces, Bifidus czy też Streptococcus salivarius, oraz drożdże Saccharomyces boulardii.

Bakterie probiotyczne znajdują się w różnych produktach spożywczych: sfermentowanych produktach mlecznych, kiszonych warzywach i owocach, fermentowanych kiełbasach, ciastach na zakwasie, kapuście kiszonej, piwie, winie i kiszonkach spożywczych.

Bakterie są naturalnymi mieszkańcami układu pokarmowego człowieka. Kolonizacja jelita zaczyna się w okresie noworodkowym i trwa przez całe życie, wykazując charakterystyczne dla wieku zmiany. W pierwszych dniach po urodzeniu dominują bakterie E. coli, enterokoki i Clostridium sp., natomiast w kolejnych dniach przewagę uzyskują bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacteria. Liczebność bifidobakterii spada jednak znacznie u osób, które osiągnęły 55-60 rok życia. [1]

Co dobrego przynosi spożywanie probiotyków:
- hamują wzrost niektórych organizmów patogennych w przewodzie pokarmowym, takich jak Salmonella enterica, Shigella sonnei, Staphylococcus aureus, Campylobacter jejuni, Clostridium defficile;
- regulują perystaltykę jelit (zapobiegają zaparciom);
- wytwarzają składniki pokarmowe wykorzystywane przez organizm ludzki (przeciwdziałanie alergii);
- zabezpieczają przed obniżeniem skuteczności doustnej antykoncepcji;
- eliminują substancje toksyczne z organizmu;
- biorą udział w rekonstrukcji składu i liczebności mikroflory jelitowej po różnego rodzaju schorzeniach jelitowych i stosowaniu antybiotyków
- wpływają na obniżenie wchłaniania egzogennego cholesterolu;
- wykazują korzystne działanie w schorzeniach układu pokarmowego
- łagodzą przebieg i skracają czasu trwania niektórych biegunek (bakteryjnych i wirusowych, podróżnych, poantybiotykowych)
- biorą udział w trawieniu niektórych pokarmów (laktozy)
[2]

Należy jednak pamiętać, że właściwości danego probiotyku są szczepozależne. Pozytywne cechy jednego drobnoustroju nie powinny być przypisywane innemu, nawet blisko spokrewnionemu.
I tak np. Lactobacillus GG skraca czas trwania biegunek rotawirusowych, suplementacja Saccharomyces boulardi obniża ryzyko wystąpienia biegunki u dzieci o ponad 10%. W przypadku nietolerancji laktozy podawanie dzieciom produktów probiotycznych (Lactobacillus, Bifidobacterium) efektywnie ogranicza dolegliwości występujące w wyniku spożywania produktów mlecznych. Jest to spowodowane wytwarzaniem przez szczepy probiotyczne galaktozydazy, dzięki której laktoza może być trawiona na drodze mikrobiologicznej. [3]

Wśród czynników ryzyka raka jelita grubego, takich jak spożywanie czerwonego mięsa, alkoholu czy brak aktywności fizycznej, również mikroflora jelita może być traktowana jako potencjalne źródło choroby. Wyniki dotychczasowych badań z wykorzystaniem probiotyków oraz prebiotyków jako czynników chemioprewencyjnych sugerują, że mogą one zmniejszać ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Zawdzięcza się to m.in zdolnościom bakterii probiotycznych do modyfikacji metabolizmu składników pożywienia, dzięki czemu zyskują one biologiczną aktywność, a także ich właściwościom immunostymulującym oraz przeciwzapalnym. Bakterie probiotyczne wykazują zdolność do wiązania potencjalnych związków kancerogennych, a także ograniczają powstawanie enzymów bakteryjnych, odpowiadających za wytwarzanie w świetle przewodu pokarmowego związków mutagennych oraz kancerogennych. [4]

Oczekiwany efekt zdrowotny wywołany przez probiotyki zależy nie tylko od właściwości szczepu i rodzaju użytego nośnika, ale także od przeżywalności oraz warunków do wzrostu w jelicie grubym. O tych warunkach decyduje skład diety, głównie zawartość oligosacharydów, które stanowią pożywkę dla mikroflory okrężnicy. Mogą to być naturalne składniki diety lub dodatki do żywności o charakterze prozdrowotnym, czyli prebiotyki.
Najpowszechniej stosowanymi prebiotykami jest inulina i oligofruktoza. Najwięcej inuliny zawiera cykoria (13–20%), która stanowi źródło ich przemysłowego pozyskiwania. Inne produkty to karczochy (15–20%), szparagi (10–15%), czosnek (9–16%), por (3–10%), cebula (2–6%), pszenica (1–4%) oraz banany (0,3–0,7%).
Innymi substancjami badanymi pod kątem właściwości prebiotycznych są glukooligosacharydy, izomaltooligosacharydy, laktosacharoza, polidekstroza, oligosacharydy sojowe i ksylooligosacharydy. Podaż samych prebiotyków również wykazuje korzystne właściwości. W badaniach wykazano, że podawanie przez okres 8 dni krótkołańcuchowych fruktooligosacharydów, oligosacharydów sojowych, galaktooligosacharydów oraz skrobi opornej typu III skutkowało wzrostem liczebności bifidobakterii w kale.
Wzrost liczebności bifidobakterii zwiększa ilość wytwarzanych przez nie witamin takich jak: kwas foliowy, kwas nikotynowy, witamina B1, B2, B6. Fruktany ułatwiają też wchłanianie składników mineralnych: wapnia, magnezu, żelaza, miedzi, cynku i fosforu. [5]

Podsumowując:
- Szczepy bakteryjne zawarte w produktach probiotycznych wykazują wiele korzystnych właściwości zdrowotnych
- Probiotyki mogą być stosowane w leczeniu i zapobieganiu: ostrych biegunek, biegunek podróżnych, biegunek poantybiotykowych, alergii pokarmowych, karcynogenezie, zapalenia żołądka
- Spożycie prebiotyków w znacznym stopniu wpływa na skład mikroflory jelitowej i jej aktywność metaboliczną
- Pozytywne działanie mikroorganizmów może być wywierane tylko wtedy, gdy produkt zawiera odpowiednio dużą liczbę specyficznych bakterii (10^6 cfu/cm3 według FAO)
- Probiotyki i prebiotyki mogą odegrać ważną rolę w profilaktyce wielu chorób nowotworowych
- Probiotyki są szczególnie polecane kobietom karmiącym, co zapewni rozwój właściwej mikroflory jelita i wspomoże prawidłowy rozwój odporności u dziecka

[smedyczny.pl]

Chociaż często sięgamy po tego typu produkty, niewiele osób wie co tak naprawdę one zawierają. Żywność probiotyczna powinna być promowana ze względu na pozytywne korzyści jakie płyną z jej spożywania. Ja osobiście nie wyobrażam sobie nie jeść kefiru czy ogórków kiszonych. Najbardziej lubię zalać na noc płatki owsiane kefirem, a rano dołożyć tylko kilka owoców i orzechów. Zdrowo, szybko i smacznie :) A wy po co najczęściej sięgacie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 W Morozówce , Blogger