Czy warto myć owoce przed ich spożyciem?

To, że powinniśmy myć owoce i warzywa przed jedzeniem wiemy od dziecka, ale czy wiemy dlaczego tak robimy?

Zbilansowana i urozmaicona dieta powinna zawierać owoce i warzywa. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) powinniśmy spożywać około 400g warzyw i owoców dziennie. Istotne jest też spożywanie owoców i warzyw sezonowych, a zimą lepszą opcją jest spożywanie mrożonek niż zagranicznych owoców np. truskawek.
Zwiększona konsumpcja wpływa pozytywnie na nasz organizm między innymi poprzez zapobieganie rozwijaniu się wielu chorób cywilizacyjnych. Są one źródłem witamin, błonnika czy kwasów organicznych, a także ważnych przeciwutleniaczy, które wykazują właściwości zmniejszające ryzyko zachorowania na nowotwory.

Jednak są to produkty w dużej mierze nie poddawane obróbce termicznej ani żadnym procesom sterylizacyjnym. W niektórych przypadkach może to prowadzić do wystąpienia na nich patogennych drobnoustrojów, co stanowi zagrożenie dla naszego zdrowia.
W Polsce nie ma norm, które regulują liczebność bakterii i grzybów na powierzchni owoców oraz nie prowadzi się żadnych kontroli.

Owoce i warzywa, które kupujemy na targu są wystawione na zanieczyszczenia powietrza oraz bardzo często są dotykane przez wszystkich kupujących. Prowadzi to do rozprzestrzeniania się patogenów, czyli czynników chorobotwórczych.

Przeprowadzono badania, w których sprawdzono liczebność mikroorganizmów na powierzchni wybranych owoców, głównie śliwek, jabłek oraz winogron zakupionych na krakowskich targach oraz sklepach sieciowych.
W 5/6 grup niemytych owoców największą liczebność drobnoustrojów miały te zakupione na targu, w tym chorobotwórczych bakterii Salmonella, Shigella, a także paciorkowców kałowych i bakterii E. Coli. Bakterii Escherichia Coli najwięcej było na owocach ze sklepu sieciowego. W przypadku grzybów największa liczebność była na owocach zakupionych na targach. Stwierdzono, że na otwartych przestrzeniach jest znacznie większe zanieczyszczenie pyłami, na których osiadają mikroorganizmy.

Owoce zakupione na targowiskach najczęściej pochodzą od różnych dostawców, którzy przechowują i transportują owoce i warzywa w inny sposób, co również ma wpływ na ich czystość mikrobiologiczną.
Wykryte zanieczyszczenia E. Coli czy Salmonella na badanych owocach nie przekraczały minimalnej dawki infekcyjnej, jednak osoby o osłabionej odporności mogą zachorować nawet przy niewielkiej ilości tych bakterii.

Po umyciu wszystkich owoców pod bieżącą wodą na powierzchni liczebność badanych grup drobnoustrojów była znacznie mniejsza.

Tak więc skoro już wiemy, dlaczego myjemy owoce i warzywa starajmy się o tym pamiętać i przemywać je bieżącą wodą(!). Możemy dzieki temu uniknąć bardzo nieprzyjemnego zatrucia pokarmowego, które nie zawsze trwa 2 dni.



1. Porównanie czystości mikrobiologicznej czyszczonych i nieczyszczonych owoców w wybranych punktach handlowych na terenie Krakowa. Lenart-Boroń A., Pawłowska A. 2014.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 W Morozówce , Blogger